- Plac Inwalidów 6, Kraków
- proj. Wacław Nowakowski
- 1927-1929 r.
- fot. Artur Wosz
Miasta
Obiekty
XIII KOLONIA WARSZAWSKIEJ SPÓŁDZIELNI MIESZKANIOWEJ
Współpraca Barbary i Stanisława Brukalskich z Warszawską Spółdzielnią Mieszkaniową (WSM) rozpoczęła się jeszcze przed wojną, kiedy architekci projektowali nowoczesne kolonie mieszkaniowe na Żoliborzu. Nad tematem mieszkań pracowali również teoretycznie, Brukalska była autorką rozprawy „Zasady społeczne projektowania osiedli mieszkaniowych”. Współpracę z WSM kontynuowali również po wojnie, tworząc kolejne osiedla, w tym XIII kolonię, nazywaną Domem dla samotnych.
Był to budynek eksperymentalny, przeznaczony dla osób żyjących poza tradycyjnym modelem rodziny. Brukalscy, pracując nad tym projektem, wcielili w życie idee taniego i funkcjonalnego budownictwa. Podczas gdy metraże mieszkań zostały ograniczone do minimum, architekci intensywnie rozwinęli program społeczny budynku. W częściach wspólnych znalazły się m.in.: pokój klubowy i wspólna czytelnia, a na korytarzach pojawił się parkiet, nadający wspólnym przestrzeniom bardziej domowy charakter.
Głównym elementem społecznym była gospoda, która miała serwować mieszkańcom śniadania, obiady i kolacje. Do gospody prowadziło wejście zarówno bezpośrednio z domu, jak i z zewnątrz, umożliwiając korzystanie z jej oferty również mieszkańcom innych żoliborskich kolonii.
KOŚCIÓŁ IM. WNIEBOWZIĘCIA MARYI PANNY
Willa Wajów to jeden z ciekawszych domów zbudowanych na willowej kolonii, która rozwijała się w latach 30. na katowickiej Koszutce. Projektant Kubański rozbił fasadę na dwie części, wysokim trzonem z przeszkloną klatką schodową.
Kolonię domów realizowano dla Związku Urzędników Państwowych, Komunalnych i Samorządowych na Województwo Śląskie, a Jan Waja był członkiem Zarządu Głównego Związku.
ŚLĄSKIE TECHNICZNE ZAKŁADY NAUKOWE
Śląskie Techniczne Zakłady Naukowe były inwestycją o niespotykanej skali. Pierwotnie, Urząd Wojewódzki i wojewoda Michał Grażyński planowali powołanie w Katowicach politechniki. Ostatecznie jednak wzniesiono siedzibę dla sześciu wydziałów i ośmiu szkół o randze szkolnictwa średniego. Mimo to budynek był wyposażony na najwyższym poziomie, oferując uczniom liczne laboratoria i nowoczesne hale maszyn.
Za projekt odpowiedzialny był duet warszawskich architektów: Jadwiga Dobrzyńska i Zygmunt Łoboda. Zaproponowali oni gmach z prostą, dwustumetrową elewacją, podzieloną rytmem lizen. To jednak logiczne i funkcjonalistyczne rozwiązanie rzutu zapewniło im zwycięstwo w konkursie. W uzasadnieniu werdyktu Sądu Konkursowego możemy przeczytać:
"Pierwszą nagrodę udziela się jednogłośnie pracy nr 2 wobec ekonomiczności projektu, racjonalnego założenia, jasnego podziału i praktycznego rozwiązania rzutów i umieszczenia pracowni, które nie będą przeszkadzały trybowi pracy w szkołach ani odgłosami, ani zaduchami".
Była to pierwsza inwestycja Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego, w której doceniono walory funkcjonalizmu. Od tego momentu na kolejne lata funkcjonalizm stał się głównym wyznacznikiem publicznych inwestycji w województwie.
ŚLĄSKIE SEMINARIUM DUCHOWNE W KRAKOWIE
Inwestorem nowego seminarium w Krakowie była kuria katowicka, która już wcześniej współpracowała z Zygmuntem Gawlikiem przy projekcie katedry w Katowicach. Gawlik wspólnie z Franciszkiem Mączyńskim zaprojektowali gmach frontem zwrócony do planowanego Muzeum Narodowego. Zaprosili oni do współpracy najlepszego rzeźbiarza w międzywojennej Polsce - Xawerego Dunikowskiego, który na elewacji umieścił wielkie płaskorzeźby czterech ewangelistów.